Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
194 posty 196 komentarzy

MIKSA

Miksa - Przyszłość należy do tych, co mają ideę, wiarę w nią i zdolność poświęcenia - Roman Dmowski

Azerowie kryją się przed Ormianami za plecami Turków!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W tym miesiącu doszło do kolejnej eskalacji konfliktu miedzy Armenią i Azerbejdżanem, w pierwszoplanowym tle jest spór o Górski Karabach, przez Ormian zwany Arcachem.

Drugoplanowym aspektem zmagań jest oczywiście ormiańska pamięć o tureckim i azerskim ludobójstwie dokonanym na Ormianach zarówno kościoła ormiańskiego jak i kościoła rzymskokatolickiego.
 
 
Przypomnijmy, że Armenia była pierwszym państwem na świecie, które uznało chrześcijaństwo jako religię panującą. Przez wieki Ormianie odpierali ataki nawałnice innowierców ze Wschodu i Zachodu, z czasem już tylko islamskiej proweniencji. W efekcie Armenia była tak jak Polska potęgą w regionie po czym traciła zupełnie niepodległość. Mimo usilnych zabiegów okupantów Ormianie nigdy nie wyrzekli się swoich chrześcijańskich korzeni, które stały się z czasem synonimem ich odrębności narodowej. Ormianie, to niezwykle przedsiębiorczy naród, łatwo adoptujący się do nowego otoczenia i potrafiący odnosić sukcesy na polu handlu, ale też chociażby wynalazczości czy sztuki. Posiadający własny niepowtarzalny alfabet, który powstał już na początku V wieku.
 
 
Tak jak wspomniałem przez wieki udało się Ormianom zręcznie unikać skrajnego wyniszczenia, aż do czasu I wojny światowej, kiedy to Turcy i turańscy Azerowie postanowili wymordować cały naród ormiański, w efekcie czego w bestialski sposób mordując około półtora miliona z nich. Ormian, w tym kobiety i dzieci, zabijano głodem, zakopywano żywcem, krzyżowano, obdzierano ze skóry, zbrodnie tę można porównać do ludobójstwa na Wołyniu, tylko tu ofiar było dziesięciokrotnie więcej. Gdyby nie interwencja rosyjska skala rzezi była by jeszcze większa. Wkrótce jednak bolszewicy oddają zachodnią część Armenii Turkom, a resztę wcielają do własnego bolszewickiego kołchozu próbując oczywiście wytępić chrześcijaństwo. Skalę dramatu pogłębił fakt, iż święta dla Ormian i symboliczna góra Ararat została przyłączona do Turcji. Upadek ZSRR dał asumpt Armenii do próby choć częściowego odzyskania swoich historycznych ziem, który stał się zarzewiem wojny o Górski Krabach, uznawany przez Azerów za obszar, który choć zamieszkały w większości przez Ormian powinien należeć do Azerbejdżanu.
 
 
Jeśli nam wydaje się przy naszym potencjale, że mamy fatalne położenie geopolityczne, to spójrzmy na Ormian, którzy z jednej strony graniczą 83 milionową Turcją a drugiej blisko 10 milionowym Azerbejdżanem. Z obu tymi państwami są praktycznie w stanie wojny, a są przecież tylko 3 milionowym państwem. W dodatku Armenia, to kraj niszczony przez trzęsienia ziemi, nie posiadający cennych surowców mineralnych w przeciwieństwie do Azerbejdżanu, który czerpie znaczące zyski z handlu ropą dzięki, którym coraz więcej pieniędzy przeznacza na zakup najnowocześniejszego sprzętu wojskowego. W efekcie w 2016 roku Azerowie jako pierwszy kraj na świecie przeprowadzili zmasowany atak z wykorzystaniem dronów na pozycje ormiańskie. Mimo to, podczas wybuchających co kilka lat potyczek Ormianie gromią lepiej wyposażone i liczniejsze wojska azerskie. Sukces armii Armenii tkwi w jej bardzo wysokim morale, który bierze się tak jak u nas Polaków z wrodzonej zaciętości, bohaterstwa i przywiązania do wartości chrześcijańskich. Po ostatniej wymianie ognia Turcja zagroziła Armenii, że wypadku frontalnego ataku na pozycje azerskie zaatakuje Armenię, zapowiadając jednocześnie wspólne ćwiczenia z Azerami na ich terytorium których celem jest wzmożenie presji wobec chrześcijańskiego sąsiada. Co ciekawe nie cały świat islamski otaczający Armenię jest do niej wrogo nastawiony, ponieważ sąsiadujący z nią szyicki Iran odnosi się do Armenii z życzliwością. Skala wrogości Turków i Azerów wobec Ormian jest tak duża, że Turcja zabroniła lotów międzynarodowych do Armenii przez swoje terytorium, a każdy turysta, który odwiedza ten rejon świata jeśli najpierw odwiedzi Armenię, a potem chce wjechać do Azerbejdżanu musi liczyć się z przykrymi konsekwencjami związanymi z wyborem takie kolejności odwiedzin.
 
 
Warto pamiętać również o tym, że Polska diaspora Ormian była od czasów Kazimierza Wielkiego zawsze wierna Polsce, oddając na rzecz Polski mnóstwo zasług. Jak my jako Polacy możemy wesprzeć Armenię przed zakusami agresywnych islamskich sąsiadów? Kupując ormiańskie produkty i podróżując do Armenii, która posiada najstarsze na świecie zabytki chrześcijańskiej sztuki sakralnej, doskonałą i zdrową kuchnię oraz wielką sympatię do względem narodu, który pobił Turków pod Wiedniem.
 

Arkadiusz Miksa 

KOMENTARZE

  • Dziękuje za ten tekst. Polecam ksiązkę...
    Ormianie warci są naszego stałego zainteresowania/przypominania, bo to bracia w wierze i prawdziwi przyjaciele w biedzie, choć tak niewiele mogą zdziałać dla innych (z naszej strony zawsze byliśmy dla nich szczerze współczujący, bo wycierpieli jak mało który naród na świecie!).
    Tak się złożyło, że opracowywałem niedawno książkę podróżniczą, w której autor, Paweł Kowalski, udający się do Iranu, trzykrotnie "przebija się" autostopem (z żoną) przez Armenię. Dodawałem historyczne przypisy w wielu miejscach, żeby przybliżyć ten niezwykły kraj polskiemu czytelnikowi. Gdy przeczytałem Pański tekst wszystko stanęło mi przed oczami... Pozwalam sobie polecić tę debiutancką książkę o podtytule "Z wizytą u zwykłych ludzi", gdzie akapity o Ormianach mienią się literacką urodą - poetycką stylistyką.
    https://allegro.pl/oferta/ksiazka-do-kawy-p-kowalski-co-myslisz-o-iranie-9186153085
  • Armenia to rzeczywiście starożytny kraj chrześcijański z własną
    apostolską cerkwią założoną przez św. Grzegorza. Tam również działali apostołowie św. Bartłomiej i św.Tadeusz. Ormianie są bardzo dumni ze swojej tradycji chrześcijańskiej. Tradycja mówi, że w czasie ludobójstwa Ormian przez Turków, ludzie dołożyli starań aby nie stracić swojego dobytku chrześcijańskiej wiary, podzielili Biblię na części i rozdzielili jr między siebie tak aby kto przeżyje mógł uratować część świętej księgi.

    Azerbejdżan to kraj muzułmański więc należy przypuszczać, że konflikt jest permanentny tak długo jak Turcja wspiera Azerów, ale trzeba pamiętać, że Armenia ma wsparcie Rosji. Tylko ten fakt, to Azerowie już by pokonali Armenię. Armenia jest członkiem Związku Niezależnych Państw od 1997 roku i członkiem Euro-Azjatyckiej Unii od 2015 roku. Jest też z Rosją związana Porozumieniem o Wzajemnym Bezpieczeństwie. W Armenii Rosja ma swoją bazę.
    Ormianie są mniejszością narodową w Rosji i liczą około 1.2 mil. ludzi.
  • Autor ppominął Kurdów jako
    wykonawcow poleceń frankistów z Salonik. Czy to aby Turcy?
  • Rosja popiera Armenię
    .
    Rosja nie dopusci do interwencji tureckiej.
    Obecnie trwaja manewry Rosyjskiej Armii na północnym Kaukazie oraz przy granicach z Donbasem.

    Dała tym samy jasno do zrozumienia, że nie pozwoli na wspólną agresję Turcji i Azerbejdżanu mimo że obecny prezydent Armenii jest pro Zachodni.
    Poza tym na terenie Armenii Rosja na swoją stałą militarną bazę i to jest gwarantem bezpieczeństwa dla Armenii i solą w oku Azerom i Turkom.

    Pozdrawiam
  • @Alfax 14:13:14
    "Rosja ... nie pozwoli na wspólną agresję Turcji i Azerbejdżanu mimo że obecny prezydent Armenii jest pro Zachodni."

    Właściwie dlaczego? Jeśli Ormianie wolą Zachód, to niech Zachód ich broni.
  • @Pedant 14:29:48
    Bo, widzi Pan, Panie Pedant, istnienie Armenii jest także w interesie Rosji. Dla Zachodu Armenia jest tylko narzędziem w walce z Rosją, jeśli stanie się bezużyteczna, to zostawią ja na pastwę losu. Sytuacja Armenii jest zbieżna z sytuacją Polski, chociaż sadziłem, że elity armeńskie są mądrzejsze, niż polskie, przynajmniej z powodu braku "starszych braci".
  • @Jabo 17:00:49
    "Bo, widzi Pan, Panie Pedant, istnienie Armenii jest także w interesie Rosji. Dla Zachodu Armenia jest tylko narzędziem w walce z Rosją, jeśli stanie się bezużyteczna, to zostawią ja na pastwę losu."

    Jeśli Armenia dołaczy się do bloku zachodniego, to Rosji nie będzie do niczego potrzebna, tak jak nie jest Gruzja. Armenia jest daleko, otoczona nieprzyjaznymi sąsiadami, poza Iranem, bez dostępu do morza.

    Wtedy w interesie Rosji będą dobre relacje z Turcją i Azerbejdżanem. Lepiej robić interesy z konkurentami, niż narażać się na kaprysy, pretensje i dywersję ze strony "przyjaciół".
  • Rosja jest w dobrych stosunkach z Azerbejdżanem również.
    Jest dużo Azerów w Rosji i Rosjan w Azerbejdżanie, wspierali Rosję w wojnie z Czeczenią. ;)
  • @Anna-PK 22:28:39
    "Rosja jest w dobrych stosunkach z Azerbejdżanem również.
    Jest dużo Azerów w Rosji i Rosjan w Azerbejdżanie, wspierali Rosję w wojnie z Czeczenią. ;)"

    Rosja jest wielkim krajem o imperialnym characterze - w dobrym tego słowa znaczeniu, tak jak Wielka Brytania, Indie itd - to znaczy musi godzić różne etniczne, geograficzne i religijne wspólnoty, tak aby mogły ze sobą współżyć. Z upływem stuleci, nabiera się w tym wprawy - Anglicy, Walijczycy, Szkoci i kto tam jeszcze, nie zawsze się lubią ale potrafią się dogadać i korzystać ze współpracy.
  • @Anna-PK 05:43:46
    Ormianie nie są wbrew pozorom tacy prorosyjscy denerwuje ich to, że rosyjscy turyści, którzy przyjeżdżają do Armenii uważają ich kraj za własną kolonię. Ponadto od 2018 roku kiedy premierem jest Paszynian, Armenia poluzowała swoje relacje z Rosją starając się grać na dwa fronty. Gdyby nie wsparcie Moskwy Turcy wespół z Azerami zajęliby Górski Karabach i część Armenii. Trudną sytuację pogłębia fakt przyjęcia ormianskich uciekinierów z Syrii, którym trzeba dać pracę i utrzymanie a oni mówią dialektem ormiańskiego praktycznie nie zrozumiałym już dla Ormian z Armenii. Praktycznie cały sprzęt wojskowy Armenia też ma z Rosji więc relacje z Rosją to nie tyle serdeczna przyjaźń co rozsądek.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930