Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
194 posty 196 komentarzy

MIKSA

Miksa - Przyszłość należy do tych, co mają ideę, wiarę w nią i zdolność poświęcenia - Roman Dmowski

Był taki czas kiedy Wszechpolacy szczepili na ospę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Współczesnym polskim narodowcom przypina się łatkę konserwatystów czy wręcz reakcjonistów.

Tymczasem 100 lat temu polscy narodowcy stanowili najbardziej światłą, świadomą i postępową część narodu. Dlatego w kręgach ruchu wszechpolskiego nikt nie zastanawiał się nawet przez chwilę czy warto się sczepić. Współcześni narodowcy, a może po prostu tylko ludzie którym wydaje się, że myślą narodowo, w znacznym swoim odsetku wypowiadają wojnę szczepieniom organizując wokół tego tematu znaczący ruch społeczny. O ile wątpliwości nie budzi u nikogo postulat aby szczepionki, którymi szczepi się Polaków były produkowane w Polsce, o tyle odrzucenie wszelkich szczepień jest nie tylko przejawem lekkomyślności, co również braku empatii względem reszty społeczeństwa. Przeanalizujmy więc jak to ze szczepieniami przed stu laty było i jakie wnioski z tamtych doświadczeń dla nas płyną.
 
Wybuch I wojny światowej oprócz rzezi w okopach przyniósł katastrofę epidemiologiczną. Wojsko rekwirowało cywilom żywność, brakowało lekarzy, poziom hieny delikatnie mówiąc nie zachwycał była tak naprawdę w powijakach, a do tego przez okupowaną i podzieloną Polskę przetaczały się ogromne armie we wszystkich kierunkach, to był czas żniw dla chorób zakaźnych. Najbardziej zacofana była Galicja, w której w 1915 roku na zapleczu frontu po przejściu armii rosyjskiej szalały zarazy: cholery, ospy, tyfusu i czerwonki. W obliczu narastającego zagrożenia krakowski biskup książę Adam Sapieha zdecydował się przystąpić do działania. Od niego wyszła inicjatywa zakreślonej na dużą skalę walki z chorobami infekcyjnymi. Postanowił utworzyć ruchome kolumny sanitarne dla zwalczania epidemii na ten cel przeznaczył własne środki finansowe, które pochodziły z nagrody jaką otrzymał za działalność charytatywną. Od września 1915 r. do grudnia 1916 r. przez szpitale kolumn sanitarnych przeszło 2094 chorych. Od początku 1916 r. w organizację kursów przygotowujących do prowadzenia szczepień podjął się Uniwersytet Jagielloński. 1 lipca 1916 r. w auli uniwersytetu zebrali się profesorowie Wydziału Lekarskiego i studenci, którzy uczestniczyli w dziele zwalczania chorób zakaźnych przez masową akcję szczepień. Rektor podkreślił szlachetną inicjatywę biskupa Adama Sapiehy i wyraził uznanie dla młodzieży. Biskup Sapieha prowadził również akcję szczepień przeciwospowych w Królestwie Polskim. Zorganizował ją tutaj w dużej mierze Sanitarny Departament Generał-Gubernatorstwa częściowo własnymi środkami, a częściowo z pomocą krakowskiego komitetu Sapiehy. W działalność na tym polu zaangażował się inny wybitny duchowny, związany z ruchem narodowym - abp. Józef Teodorowicz. Organizowane przez obu kapłanów masowe szczepienia w Galicji i Królestwie uratowały życie tysięcy Polaków.
 
Zakończenie wojny nie zażegnało jednak problemu ponieważ Polska walczyła dalej na wszystkich swoich granicach. Najbardziej zaciekłe walki toczyły się w trakcie wojny polsko-bolszewickiej. Było wielu zabitych jeszcze więcej rannych ale paradoksalnie największego dzieła wyniszczenia dokonywały choroby zakaźne, które zabijały zarówno cywili, jak i żołnierzy. Blisko 28 proc. żołnierzy umierało z powodu chorób z czego połowa z powodu chorób zakaźnych. W Małopolsce Wschodniej na tyfus plamisty zachorowało ponad 400 tys osób, a śmiertelność oscylowała w okolicach 16 procent. Każdego dnia umierał jeden lekarz dlatego starano się do leczenia zakażonych kierować młodych lekarzy bo tylko tacy mięli szansę na przeżycie. Chorobę roznosiły wszy a brakowało środków do przeprowadzenia masowej akcji odwszawiania. Polscy medycy wskazywali też, że nawet odwszenie wszystkich nie powstrzyma epidemii jeśli będzie ona toczyła sąsiadujące z Polską Rosję i Ukrainę.
 
Sytuacja była na tyle poważna, że w sprawie powstrzymania epidemii w Polsce musiała interweniować Liga Narodów, wszyscy jej członkowie przeznaczyli środki finansowe i sprzęt na pomoc Polsce, zdając sobie sprawę, że jeśli Wschodnia Europa nie opanuje epidemii, to choroba rozprzestrzeni się po całym kontynencie. Zamiast sprowadzać większe ilości sprzętu z zagranicy postanowiono uruchomić produkcję urządzeń odkażających w Polsce. Kiedy w połowie czerwca osłabły siła rażenia tyfusu, to na Kresach dała znać o sobie ospa. Ponieważ brakowało rąk do pracy Senat Uniwersytetu Warszawskiego zwrócił się o pomoc do młodzieży, prosząc ją aby ta zamiast wakacyjnego odpoczynku podjęła się roli sił pomocniczych, w zwalczaniu epidemii. W akcję szczepień przeciwko ospie zaangażowała organizacja studencka Bratnia Pomoc, zrzeszając w znacznej mierze młodzież narodową. To z tej organizacji dwa lata później powstanie Młodzież Wszechpolska. Bratanicy wystawili na front szczepień półtora tysiąca swoich członków.
 
Na domiar złego w tym samym czasie, w Warszawie wybuchła epidemia czerwonki. Ponadto pod koniec lipca wiadomości z frontu były na tyle niepojące, że ludność Warszawy zaczęła gromadzić znaczne zapasy żywności, która przy wysokich letnich temperaturach zaczęła się psuć. Spożywanie jej powodowało choroby żołądkowe i zakaźne. Uruchomiono więc tymczasowe stacje sanitarne, tworzono je wzdłuż linii ewakuacyjnych z frontu, czasami również jako ruchome punkty w pociągach. Powołano szpitale epidemiczne, w których oprócz leczenia zakażeń szczepiono również osoby zdrowe. Dzięki determinacji i zaangażowaniu społecznemu wraz zakończeniem wojny z bolszewikami udało się wygasić epidemie zakaźnych chorób na terytorium Polski.
 
Sto lat temu masowe szczepienia uratowały życie tysiącom Polaków, choć do wielu pomoc nie dotarła wcale lub dotarła zbyt późno. Negując dziś zupełnie idee szczepień wystawiamy sobie nie najlepsze świadectwo, w odradzającej się II RP, wielu mogło o szczepieniach tylko pomarzyć.
 
Arkadiusz Miksa
 
 

 

KOMENTARZE

  • @Miksa
    Proszę o wnioski w obecnym czasie .Polecam od 18.30 Salute . https://www.youtube.com/watch?time_continue=390&v=VY7qhkpizIc&feature=emb_logo
  • @Repsol 21:14:40
    Fajnie jest ..................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................... Cisza . Asystent czy Autor pustkę na Neonie wypełnia . Wszystko jak u Kużmiuka i Czarneckiego . Admini zalecam usunąć martwe polityczne blogi . Pozdrawiam .
  • nagroda!
    Robert F. Kennedy Jr założyciel fundacji badającej wpływ szczepionek na zdrowie ludzi, wyznaczył nagrodę w wysokości 0,5 mln. dolarów dla osoby bądź instytucji która wskaże badania (swoje lub cudze) potwierdzające skuteczność szczepień. Minęło 5 lat i nikt się po odbiór nagrody nie zgłosił!
    Poseł Wilk w interpelacji poselskiej zapytał ministra zdrowia czy ministerstwo posiada jakieś badania potwierdzające skuteczność szczepień. W odpowiedzi uzyskał informację, że ministerstwo nie posiada takich badań.
    Szczepienia to ściema!
    Naukowcy zajmujący się historią medycyny udowodnili to już dawno temu. Choroby zakaźne ustąpiły samoczynnie wcześniej niż wymyślono na nie szczepionki (proszę posłuchać wykładu na ten temat pani profesor Majewskiej). Prowadzone współcześnie badania wpływu szczepionek na zdrowie dzieci , pokazują, że dzieci szczepione wielokrotnie (czasami kilkanaście razy!) częściej chorują na różne choroby, niż dzieci nie zaszczepione. Proszę posłuchać wykładu na ten temat doktora pediatrii pani Sienkiewicz.
    Jakie były przyczyny zniknięcia chorób zakaźnych?
    1. Likwidacja głodu w skali masowej
    2. Budowa kanalizacji w miastach.
    3. Pojawienie się bieżącej wody w miastach
    4. Zdecydowana poprawa warunków lokalowych w miastach i na wsi
    5. Powszechna dostępność usług lekarskich
    6. Pojawienie się antybiotyków
    Szczepienia to taka sama ściema jak obecnie koronawirus!
  • @władek 12:43:47
    I jeszcze jedna przyczyna: wprowadzenie 8 godzinnego dnia pracy. Za odporność immunologiczną organizmu ludzkiego odpowiada głównie witamina D, która jest wytwarzana w skórze człowieka pod wpływem promieni słonecznych.
    Przy 12 godzinnym dniu pracy, ludzie nie widzieli słońca: wychodzili do pracy gdy było jeszcze ciemno i wracali gdy już było ciemno!
    Mieli więc ogromny deficyt witaminy D, więc posiadali katastrofalnie obniżoną odporność organizmu. Stąd powszechność różnych chorób zakaźnych w tym gruźlicy, czemu sprzyjało też powszechnie niedożywienie!
    I takie są prawdziwe przyczyny zaniku chorób zakaźnych! Więcej na ten temat dowie się Pan słuchając wykładów dr. nauk medycznych Jerzego Jaśkowskiego.
  • @władek 13:02:00
    Dr. nauk medycznych Jerzy Jaśkowski napisał książkę "Szczepienia 300 lat oszustw". Demaskuje w niej kłamstwo stulecia, jakim jest tak zwane "dobrodziejstwo szczepień"
    Książka ta stanowi kompendium wiedzy medycznej, podanej w sposób przystępny dla osób bez wykształcenia medycznego jak również dla lekarzy i pielęgniarek.

    Jest to pierwsza książka głośno krytykująca system szczepień podparta rzetelnymi badaniami. Bez oglądania się konsekwencje zawodowe, dr Jaśkowski odważył się głośno mówić oraz pisać o faktach, o których istnieniu można było się jedynie dowiedzieć zgłębiając specjalistyczne portale medyczne, częstokroć teksty bez tłumaczenia na język Polski. Doktor dzięki swojej wiedzy medycznej oraz wieloletnim doświadczeniu podpartym uznanymi badaniami wskazuje na zagrożenia wynikające z szczepionki.

    Dużo informacji o książce i alternatywnych sposobach leczenia dostępne jest pod linkiem:

    https://www.facebook.com/groups/Wiedza.doktora.Jaskowskiego.i.nie.tylko/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930