Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
143 posty 164 komentarze

MIKSA

Miksa - Przyszłość należy do tych, co mają ideę, wiarę w nią i zdolność poświęcenia - Roman Dmowski

Historyczne uwarunkowania kształtowania się j. polskiego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, to doskonała okazja na analizę procesu kształtowania się naszej tożsamości.

Jednym z  elementów naszej tożsamości jest bez wątpienia nasz język ojczysty, który był w trakcie 123 lat zaborów zwalczany z różnym natężeniem przez każdego zaborców. Polska w XIX wiecznej Europie była jedynym narodem historycznym bez swojego państwa, czego nikt w Europie nawet nie próbował kwestionować. Polskie zmagania na polu etniczno-językowym będące częścią polskiej idei narodowej przyczyniły się paradoksalnie do powstania idei narodowej wśród narodów, które wcześniej wspólnie z nami współtworzyły jedno państwo, a więc Ukraińców, Białorusinów czy Litwinów. Paradoksalnie te idee inspirowane polską ideą stały się konkurencją na obszarze Kresów Rzeczypospolitej. Co ciekawe zmagania polsko-rosyjskie w XVII wieku odegrały istotną rolę w procesie kształtowania tożsamości rosyjskiej. Sam język polski zaś, oprócz wspomnianych wyżej języków: litewskiego, białoruskiego, rosyjskiego czy ukraińskiego, odcisnął swoje piętno na języku jidysz, czeskim, rumuńskim, węgierskim, a nawet hebrajskim.

Za początek państwowości polskiej uważa się rok 966, czyli rok, w którym Polska przyjęła chrześcijaństwo. Stosunkowo niewiele wiemy o tym, kto i w jakim zakresie władał tymi ziemiami oraz czy były to ludy od wieków zajmujący historyczny obszar Polski, czy może był to również element napływowy, a tym samym, czy posługiwano się jednym językiem czy również innymi. To co wiemy na pewno, to że był to obszar ze zdecydowaną przewagą ludności słowiańskiej, co będzie miało najistotniejsze znaczenie dla wykształcenia się języka polskiego jako odrębnego wśród języków słowiańskich. W X wieku różnice pomiędzy językiem polskim, a czeskim były minimalne i najprawdopodobniej gdyby Bolesław Chrobry w okresie swojej koronacji na skutek sprzyjających koligacji rodzinnych podporządkował sobie również Czechy, to zarówno Polacy jak i Czesi posługiwaliby się praktycznie tym samym językiem.

W granicach państwa polskiego wykształciła się ponaddialektalna norma językowa, która stała się z czasem podstawą jednolitego języka literackiego. Język polski jest ewenementem z jeszcze jednego względu. Mianowicie nie powstał on na bazie żadnego konkretnego dialektu, który z czasem stałby się językiem ogólnonarodowym, jest syntezą dialektów dwóch ośrodków Małopolski z Krakowem i Wielkopolski z Poznaniem, z niewielką domieszką dialektu Mazowsza z Warszawą, a następnie wschodnich dialektów kresowych. Jak zwraca uwagę Roman Szul, wybitny polski socjolingwista, na formowanie się języka polskiego istotny wpływ miały takie języki jak: czeski, łaciński i niemiecki.
Język czeski jako język literacki rozwinął się wcześniej niż polski przyczyniając się do wykorzystania z niego zapożyczeń głównie z terminologii religijnej. Z Czech przywędrowały, więc do Polski takie słowa jak: msza czy kościół. Czeski pełnił też rolę arbitra przy decydowaniu się na to, który wariant wybrać przy kształtowaniu języka literackiego, kiedy miano decydować, który wariant wybrać: małopolski czy wielkopolski. Decydowano się zazwyczaj na ten wariant, który był bliższy wersji używanej na ziemi czeskiej. Do praktycznie niemal końca XIV wieku obszar Polski i Czech stanowił jeden obszar kulturowo-językowy, który niestety z czasem uległ rozbiciu politycznemu.

Wpływy języka łacińskiego dotyczyły przede wszystkim kwestii religijnych oraz nauki, a w przypadku języka niemieckiego, rzemiosła, handlu oraz funkcjonowania instytucji samorządowych. Ten niemal równomierny wpływ dwóch prowincji na kształt polskiego języka literackiego wynikał z równowagi zarówno kulturowej jak i politycznej obu tych prowincji, innymi słowy nie było na ówczesnych ziemiach polskich jednej prowincji, która znacząco wybijała się na tle pozostałych, narzucając tym samym swój dialekt pozostałym dzielnicom państwa, a same dialekty były do siebie bardzo podobne. Język polski w takiej formule kształtował się kilkaset lat, był to proces naturalny i oddolny. Czyli zupełnie inaczej, niż w wielu państwach europejskich, gdzie to państwo odgórnie narzucało jeden z dialektów jako dialekt ogólnopaństwowy i często był to dialekt prowincji na terenie, której znajdowała się stolica kraju (Francja i dialekt paryski). W wieku XVI przyszedł czas na ukoronowanie tego procesu za sprawą upowszechnienia się druku i działań drukarzy zmierzających do ujednolicenia drukowanych w języku polskim treści. Równolegle do tych działań doszło do "wybuchu" twórczości literackiej w języku polskim.

Nasz język ukształtował się, więc w Polsce Piastów, dzięki czemu w epoce ekspansji Jagiellonów na Wschód był już językiem posiadającym w tej części Europy wysoki prestiż, przez co był on mało podatny na wpływy dialektów z terenów opanowanych na Wschodzie. Natomiast dzięki swojej pozycji i sile, oddziaływał on mocno na dialekty mieszkańców wschodniej części Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Język polski będący na znacznie wyższym poziomie, konsolidacji oraz wykorzystania go jako języka państwowego i literackiego spowodował, iż nie była możliwa już jego synteza na równych zasadach z dialektami wschodniosłowiańskimi, które stały się teraz głównie biorcami słownictwa polskiego, czego namacalne skutki są dziś bardzo mocno widoczne zarówno w języku białoruskim jak i ukraińskim. Przez pięć wieków język polski ograniczał się praktycznie do mowy. Językiem pisanym była łacina oraz wśród niemieckiej ludności mieszczańskiej język niemiecki. Pisany język polski stał się językiem wiodącym dopiero w XVI wieku, kiedy to wchodzi w powszechne użycie jako język urzędowy, a symboliczną datą zmiany statusu języka polskiego jest rok 1543, kiedy to zostały uchwalone w naszym języku ojczystym statuty sejmowe.

Arkadiusz Miksa
 

KOMENTARZE

  • "Jednym z elementów naszej tożsamości jest bez wątpienia nasz język ojczysty
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    , który był w trakcie 123 lat zaborów zwalczany z różnym natężeniem przez każdego zaborców."

    Nigdy język polski nie był równie skutecznie zwalczany, jak za 3RP. Przymus języka urzędowego pod zaborami, obwiązkowa nauka języka rosyjskiego za PRL, nie narobiły tyle szkód, co chęć uchodzenia za amerykańskiego światowca.

    Już nikt językiem polskim nie mówi, no może z wyjątkiem starców i pustelników, wszyscy posługują się łamaną anglo-polszczyzną, nazywaną przeze mnie językiem

    polorykańskim.

    W tym języku, polorykańskim, obowiązują anglicyzmy słowne i składniowe, znaczenie amerykańskie dawnych polskich słów, amerykańskie pojęcia.

    Większość młodych polaków nie tylko nie mówi po polsku, również nie myśli po polsku, mając w głowie kotłowaninę amerykańskich pojęć i wartości.
  • @Autor
    Tym razem słabe to jest.
    Nic na temat powiązań z irańskim, czy pali, sanskrytem itd.
    A przecież to języki mające podobną strukturę (przypadki), które pozwalają na znacznie precyzyjniejsze opisy niż prostacki angielski, czy niemiecki. (wszystkie tzw. europejskie).
    To te języki bazowały na językach (dialektach) słowiańskich, a nie odwrotnie.
    Angielski kształtowany jest obecnie. Kiedyś istotny był francuski. XIX wiek to ekspansja niemieckiego. Ale to języki o kiepskiej strukturze, chociaż z racji roli mają bogate słownictwo.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:25:47
    Nie mam zielonego pojęcia, ale się wypowiem?
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:25:47
    Przygotowując ten tekst bazowałem między innymi na doskonałej pracy Romana Szula Język-Naród-Państwo. Język jako zjawisko polityczne, publikacje polecam każdemu bo w niesamowity sposób poszerza horyzonty. Wątpię, że jest w naszym kraju większy ekspert w obszarze socjolingwistyki i polityki językowej od niego. Ja pisałem o języku polskim natomiast oczywiście przenikanie między językami europejskimi a perskim są co podkreślają eksperci, to jednak nie było tematem tego tekstu. O wpływach języka polskiego przygotuję odrębny tekst. Jak ktoś szuka dziury w całym to na pewno znajdzie.
  • @MacGregor 16:44:25
    Zielonego pojęcia nie mam ja, czy Krzysztof Wojtas?
  • @Miksa 20:59:15
    Jakiś Grzesiek - na pewno.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930