Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
89 postów 106 komentarzy

MIKSA

Miksa - Przyszłość należy do tych, co mają ideę, wiarę w nią i zdolność poświęcenia - Roman Dmowski

Obrona Terytorialna kontra Specnaz

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z dużym zainteresowaniem przyglądam się przekazowi medialnemu dotyczącemu powstania struktur Obrony Terytorialnej.

Temat ten jest mi bowiem bardzo bliski ze względu na moje zainteresowania jak i zaangażowanie w ostatnich latach w inicjatywy zmierzające do zwiększenia zarówno świadomości społeczeństwa w obszarze proobronnym jak i aktywnego jego udziału w systemie obronnym naszego kraju.

Najbardziej szokuje mnie fakt, że potrzebę wzmocnienia systemu bezpieczeństwa państwa zarówno strona rządowa jak i opozycja wykorzystują do walki politycznej. Jeszcze dwa lata temu potrzebę wzmocnienia systemu bezpieczeństwa państwa dostrzegały szerokie środowiska, w tym zarówno rządząca PO, jak i opozycja. Teraz kiedy krajem rządzi PiS, Platforma zmieniła zdanie i zaczęła ze wsparciem żurnalistów z Newsweeka czy Wyborczej promować tezę wg, której Macierewicz wykorzysta w przyszłości OT do tłumienia demokratycznych powstań opozycji. Jeśli przyjąć, że trzon OT stanowić mają członkowie organizacji paramilitarnych to wiem, że nie będzie możliwe wykorzystanie tych ludzi do rozgrywek politycznych. Wiem bo znam te środowiska i jestem przekonany, że jeśli część tych ludzi nawet jest czynnie zaangażowana w różne inicjatywy o charakterze społeczno-politycznym to kiedy zakładają mundury myślą o Polsce jako o dobru wspólnym i podziały polityczne ich nie interesują. Z drugiej strony mamy PiS, który mówi wprost, iż powołuje tą formację na wypadek wojny z Rosją. Takie postawienie sprawy świadczy o zupełnej głupocie partii rządzącej. Ponieważ międzynarodowe standardy nakazują nie sugerować konkretnego kraju przeciwko, któremu prowadzi się zbrojenia i rozbudowę armii, nawet jeśli to oczywiste. Postawa PiSu nosi więc znamiona świadomej prowokacji i nakręcania spirali zbrojeń, ukierunkowanej na konkretny kraj. PiS próbuje w ten sposób utkwić w świadomości społecznej jako ugrupowanie, które tak jak Piłsudski przed wojną uratuje Polskę przed niechybną zgubą. Takie instrumentalne traktowanie bezpieczeństwa państwa dla ugrania punktów procentowych w sondażach jest jest rzeczą haniebną.

 

 O ile nie mam żadnych wątpliwości co do potrzeby powstania samej OT, to moje wątpliwości budzi pomysł wynagradzania żołnierzy tej formacji kwotą 500 zł miesięcznie. Siłą takich formacji jest ochotniczy charakter, który jest efektem wysokiego morale ludzi zgłaszających się do struktur takich formacji. Jestem za tym aby oczywiście członkowie OT otrzymywali zwrot kosztów dojazdu, bezpłatne wyżywienie w trakcie ćwiczeń, powinni móc korzystać z lekarza poza kolejnością czy mieć zniżki na leki ale nie powinni dostawać pieniędzy do ręki. Dlaczego tak sądzę? Otóż dotychczas członkowie z organizacji proobronnych zaopatrywali się w wyposażenie z z własnych środków bo to są pasjonaci i patrioci, ludzie którzy ofiarność wobec Ojczyzny traktują jako coś oczywistego. Jeśli teraz pojawią się pieniądze to szeregi OT zasilą przypadkowe osoby, które zostaną członkami tej formacji dla pieniędzy. Lepiej niech będzie to 25 tysięcy ideowych ludzi, niż 50 tysięcy z czego połowa będzie tylko dla kasy. Bo jeśli faktycznie wybuchnie wojna to pożytek z nich będzie marny.

 

 Kiedy usłyszałem, że minister obrony narodowej miał rzekomo powiedzieć, iż OT ma być gotowa na odparcie ataku ze strony specnazu to myślałem, że albo to złośliwy żart oponentów albo lapsus ministra. Jednak stwierdzenie okazało się być rzeczywiście wypowiedzianym przez zwierzchnika sił zbrojnych. I to jest delikatnie mówiąc kompletnie nieracjonalne stwierdzenie. Z całym szacunkiem do naszej Obrony Terytorialnej, choćby nie wiem jak dobrze wyposażonej to nie będzie ona przeciwnikiem dla wojsk specnazu. I nie dlatego, że formacja ta lekceważyć będzie naszą nową formację ale dlatego, że specnaz ma z założenia inne zadania. Owszem może się zdarzyć tak, że dojdzie do konfrontacji między obiema formacjami np. podczas zabezpieczania ważnych strategicznie obiektów, które Specnaz będzie chciał zniszczyć albo zająć ale będą to jednostkowe przypadki podczas, których nikt nie będzie oczekiwał od OT walki jak równy z równym. Celem OT, w pierwszej kolejności będzie i być powinno, wspomaganie służb ratowniczych w usuwaniu skutków klęsk żywiołowych, w czasie pokoju. Udział w wojnie to jest ostateczność, na którą oczywiście powinni być jak najlepiej przygotowani. W trakcie wybuchu konfliktu powinni się przede wszystkim skupić na pilnowanie porządku na tyłach, ewentualne opóźnianiu ruchu wojsk przeciwnika z wykorzystaniem ręcznej broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej, wsparciu wojsk operacyjnych w zabezpieczaniu ważnych strategicznie punktów a nie na toczeniu walk ze specnazem. Swoją drogą oficjalnie nie powinna z ust ministra paść nazwa tej rosyjskiej formacji, tak samo jak nie powinna paść nazwa formacji któregokolwiek z naszych sąsiadów czy potencjalnych przeciwników. Takich rzeczy się po prostu nie mówi publicznie tylko robi co trzeba, żeby przygotować kraj na każdy możliwy scenariusz. Dobrym wzorem w zakresie funkcjonowania takiej formacji jest amerykańska Gwardia Narodowa, to jest właściwy kierunek i model funkcjonowania takiej formacji w systemie bezpieczeństwa państwa.

Arkadiusz Miksa

http://prawy.pl/42486-obrona-terytorialna-kontra-specnaz/
 

KOMENTARZE

  • Obrona terytorialna cz raczej koryta ?
    Napisał pan o tym tam jak mu - ministrze , o jakiejś opozycji i udawanym sporze między nimi ...
    Może pan napisze jakież to szkolenia i w jakim czasie są odbywane przez tych przyszłych bojowników ? Jakież uzbrojenie posiądą i za ile ?
    Pozowanie do sweet foci to i z chochołów można wykonać .
  • Azow nad Wisłą
    A ja myślę, że ta pacyfikacja wybuchów społecznych nie jest wcale wykluczona. To wcale nie jest OT, ale takie jakby gorsze wojsko. Straż miejska. Słuchać muszą, poza tym większość ludzi łyka propagandę i daje się łatwo zastraszać. Powie im się, że wsytąpienia są inspirowane "putinowską propagandą" i zachowają się jak ZOMO. Poza tym Macierewicz z pewnością będzie bacznie się przyglądał kto tam jest na stanowiskach dowódczych. Za kilka lat w Polsce będzie kilka milionów Ukraińców z polskim obywatelstwem. Oni będą mieć pierwszeństwo w takich formacjach.
  • Czyli banda płatnych żołdaków
    A nie żadna ,,obrona terytorialna". Czy taki żołdak, jeden z drugim, za te dodatkowe 500 zł. - za co?? nie spełni bez wahania każdego rozkazu komedianta/psychopaty Macierewicza, a rozumienie terminu ,,obrona terytorialna" nie stanie się nadmiernie rozciągliwe? Przy czym wątpię, aby Polacy gremialnie się dołączyli do jakichś ,,demokratycznych powstań opozycji", kompletnie skompromitowanej w oczach wszystkich, poza tymi, którym przestało kapać wraz z odsunięciem PO od władzy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031