Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
108 postów 121 komentarzy

MIKSA

Miksa - Przyszłość należy do tych, co mają ideę, wiarę w nią i zdolność poświęcenia - Roman Dmowski

Dołęga-Mostowicz, Sanacja i Ormianie...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Miałem niedawno przyjemność wziąć udział w ciekawym spotkaniu zorganizowanym w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki w Warszawie poświęconym życiu i twórczości Tadeusza Dołęgi- Mostowicza.

Spotkanie zorganizowała Fundacja Ormiańska KZKO, a prelekcje wygłosił profesor Tadeusz Trajdos syn znanego przedwojennego działacza Narodowej Demokracji. Profesor Trajdos barwnym językiem nakreślił tło życia Dołęgi - Mostowicza. Zwrócił uwagę, iż pisarz ten mimo iż był pisarzem o którym moglibyśmy powiedzieć  komercyjnym w swojej twórczości wykazywał się troską o losy i przyszłość Polski. Jego powieści w odcinkach drukowała zarówno prasa narodowo-radykalna, chadecka jak i nawet prasa lewicowej  proweniencji.

W młodości był uczestnikiem wojenny polsko-bolszewickiej następnie pracowała jako dziennikarz prasy endeckiej a następnie chadeckiej. Po przewrocie majowym Dołęga – Mostowicz skupił się na dziennikarstwem śledczym ujawniającym kulisy funkcjonowania rządów sanacyjnych w tym terroru skierowanego przeciw opozycji. W 1927 roku jako dziennikarz chadeckiej wówczas Rzeczpospolitej został porwany przez siepaczy Piłsudskiego, którymi okazali się wysokiej rangi funkcjonariusze policji państwowej którzy próbowali utopić dziennikarza w gliniance w Jankach pod Warszawą. Tylko przypadek sprawił, że Dołęga przeżył tę próbę zabójstwa za sprawą przechodzącego obok glinianki człowieka, który wyciągną go z wody. Na skutek tego wydarzenia znacznie pogorszył się jego stan zdrowia i wobec przeżyć,  których doświadczył w obawie o własne bezpieczeństwo zaniechał dalszej pracy w charakterze dziennikarza. Wkrótce po tych wydarzenia rozpoczyna swoją przygodę z pisarstwem, której efektem będzie powstanie 16 powieści do momentu wybuchu II wojny światowej.

Sześć z nich doczekało się ekranizacji filmowych jeszcze przed wojną. Po wojnie nakręcono jeszcze trzy filmy i dwa seriale. Film "Znachor" czy serial Kariera Nikodema Dyzmy zyskał cieszą się popularnością po dziś dzień."Znachor" jest należy obok filmów Machulskiego do najchętniej oglądanych filmów polskich w takich krajach jak Rosja, Białoruś czy Ukraina.

Te sukcesy to bez wątpienia efekt łatwości z jaką pisarz nakreśla typy osobowości swoich bohaterów,  umieścić ich w realiach otaczającego ich świata. Był bacznym obserwatorem zarówno ludzi jak i życia społecznego. Kariera Nikodema Dyzmy oddawać miała i oddała realia świata stworzonego przez system rządów sanacyjnych w Polsce choć staje się on aktualny również dziś. Podobnie zresztą jak tematyka „Znachora", który omawia kilka problemów społecznych istotnych dla II RP, w znacznej mierze aktualnych również dziś. W książce „Pamiętnik Pani Hanki” przestrzega i uczula czytelników przed nadchodzącym niebezpieczeństwem zbliżającym się do Polski ze strony Niemiec.

W trakcie kampanii wrześniowej zaginął maszynopis jego pierwszej historycznej powieści, która miała być poświęcona czasom trzem polskim królom Bolesławom. Sam autor jako  zmobilizowany żołnierz Wojska Polskiego zginął 20 września w Kutach w trakcie działań osłaniających przejście wosk polskich przez granicę polsko–rumuńską. Same okoliczności śmierci są nie do końca jasne dotychczas sądzono że zginął nieco przypadkowo z rąk żołnierzy Armii Czerwonej. Natomiast w trakcie dyskusji po prelekcji jeden z jej uczestników stwierdził, iż według relacji jednej z uczestniczek tragicznych wydarzeń z września 1939 roku Dołęga - Mostowicz zginał z rąk milicji ukraińskiej, która błyskawicznie zaczęła się tworzyć wraz z wycofywaniem się Polaków z Kut.

Kapral podchorąży Tadeusz Dołęga-Mostowicz zginął w miejscu zamieszkiwanym przez społeczność polskich Ormian, którzy poczuwają się od tego momentu do pielęgnowania pamięci o nim, stąd również idea zorganizowania spotkania mu poświęconego. Polaków i Ormian w kontekście tej miejscowości połączyła pamięć o pomordowanych około 200 Polakach i Ormianach, którzy zginęli z rąk ukraińskich nacjonalistów w kwietniu 1944 roku. Wspólnie z prof. Trajdosem społeczność ta 20 września br. w kościele w Kutach w rocznicę śmierci pisarza zamierza odsłonić pamiątkową tablicę poświęconą jego osobie.

Na zakończenie tytułem refleksji na temat kondycji naszego społeczeństwa i polskich studentów powiem, że mimo tak ciekawej tematyki w spotkaniu wzięło udział około 10 osób w tym aż dwóch studentów. W kraju, w którym wkrótce co druga osoba będzie magistrem, w mieście dziesiątków tysięcy studentów aż dwóch z nich przyszło na to spotkanie. Pytam gdzie studenci dziennikarstwa, historii, polonistyki czy kulturoznawstwa byli? Druga moja refleksja po tym spotkaniu dotyczy kwestii tożsamości i patriotyzmu społeczności ormiańskiej w Polsce. Przysłuchując się dyskusji po spotkaniu odniosłem wrażenie, że polscy Ormianie czują się bardziej Polakami niż rdzenni Polacy czego dowodzi zarówno sposób w jaki o sobie mówią, o tym jak mówią o swojej tożsamości oraz podejmowana przez nich działalność na niwie społecznej.

Arkadiusz Miksa

 

KOMENTARZE

  • @night rat 21:17:23
    "Obywatelu, nie pieprz bez sensu."

    Taki podpis dał Mleczko pod swoim obrazkiem, na którym jakiś kretyn kopulował z kozą.
  • @Rzeczpospolita 23:10:28
    /Obywatelu, nie pieprz bez sensu./

    Nosorożec z żyrafą :)
  • @partyzant 18:03:16
    Przez ciebie nikt pewnie nigdy nie zginął i nie zginie Ale bohaterem nigdy nie będziesz.

    Piłsudski to patriota i twórca państwa polskiego zwazwanego II RP.

    Jaruzel to pacholek Moskwy godny pogardy. I wasze komusze, esbeckie, propagandowe wynurzenia nic tutaj nie zmienia. Szczerze obronny.... :-)
  • @partyzant 13:20:18
    A ciebie bolszewiku nie zbanowali za propagowanie komunizmu?

    Mordercy to byli twoi idole z armii czerwonej. Piłsudski to mąż stanu i wieczna mu chwała.
  • @partyzant 14:59:23
    Wklejales zdjęcia flagi ZSRR i armii czerwonej. Czyli propagowales zbrodniczy system co jest zakazane w Polsce.


    Ponadto antysemityzm tez jest karalne i jest również oznaką ograniczenia umysłowego. Niskiej inteligencji i plytkiego intelektu.

    Ciągle wyzwiska także świadczą o prostactwie.
  • @partyzant 15:08:23
    Brednie o wielkim marszałku. Cześć i chwała Jego pamięc!!!


    Dla komuszkow może jest tyranem tak samo dla rusofilii. Brakuje go dziś, może by powtarzał do więzienia za zdradę co po niektórych.
  • @Terre Blanche 16:09:02
    Rozumiem ze popierasz tez możliwość wklejanie emblematow Wehrmachtu? I to też ok. Przypominam że komunizm był tak samo zbrodnixzym systemem jak nazizm.
  • @fretka 20:14:03
    Sprowadzenie rzeczy do absurdu nie zlikwiduje problemu. Nie rozumiem dlaczego wklejanie swastyki jest odurzające a sumbolow komunistycznych juz nie.

    Dla mnie to dwa zbrodnicZe systemy.
  • @fretka 20:50:59
    To takie uciekanie od tematu. Chodziło mi raczje o opinię merytoryczną bo to, że komunizm ma na koncie więcej ofiar i był bardziej ludobujczy to nikt nie kwestionuje.

    Chodzi mi raczej o postrzeganie tego wśród ludzi na neonie.
  • @fretka 21:44:55
    Rozumiem to tak, że nie należy oszukiwać a zwłaszcza Boga.

    Powiedz mi, czy w tych fragmentach znajdujesz gdzieś jakieś zachęty do tworzenia GUŁAGÓW albo odbierania ludziom pieniędzy, dóbr na siłę? A tak własnie robili to komuniści.

    Poza tym we fragmentach pisma św. znajdują się także fragmenty wybitnie kapitalistyczne. I to z ust samego Jezusa, a nie apostołów.

    Jak rozumiesz przypowieść o talentach i ich pomnażaniu. Talent to pieniądz.

    Jak rozumiesz przypowieść o robotnikach, którym gospodarz może wypłacić takie samo wynagrodzenie bez względu na to czy pracowali 12 czy 3 godziny?

    Czy nie jest to pogląd wybitnie kapitalistyczny i społecznie niesprawiedliwy, że to samo wynagrodzenie jest za różną pracę?
  • @fretka 09:05:20
    Ja tez nie popieram opisanych przez ciebie nieprawidłowości ale należy zauważyć że w PRL było ich znacznie więcej niż teraz.

    Moja mama czekała na malucha coś z dwadzieścia lat. W wolnej Polsce kupili rodzice sobie dużo lepsze auto w ciągu tygodnia.

    Nie mieli żadnych układów. Tylko wykształcenie i ciężko Pracowali.

    A co do przypowieści o talentach ja rozumiem go inaczej. Należy robić użytek z tego co się posiada. Masz pieniądz wiec je pomnoż. Nie trzymaj w skarpecie tylko zainwestuj daj prace komuś i zarób.

    A przypomnieć o robotnikach jest świetnym przykładem obrony prawa własnośc, ktore nigdzie nie jest potpotępione tak samo jak nigdzie nie jest gloryfikowqne.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31